Życie Whitney Houston to blaski reflektorów i fleszy. Miliony fanów, wielbicieli wręcz wyznawców. Uwielbiana i kochana, ceniona przez branże, znawców i krytyków. Jednak przyszedł moment krytyczny w karierze wokalistki. Początkiem 2002 roku artystka wydaje swój piąty studyjny album „Just Whitney”. Nie powtarza on jednak sukcesów z lat 80’ i 90’. Album jest najgorzej sprzedającą się płytą w karierze Whitney Houston, a utwory lokowały się zaledwie na czterdziestej pozycji list przebojów. Tak kochający ją wcześniej krytycy coraz śmielej wygłaszali opinie o zanikającym pięcio oktanowym głosie. Rozchodziły się słuchy, że to koniec kariery, że się przebrzmiała. Całą sytuacje podsycały problemy osobiste. Wokół artystki roiło się od plotek, brukowe gazety rozpisywały się o problemach narkotykowych i małżeńskich artystki.

W 2004 roku Whitney wystąpiła gościnnie na jednym z wielkich koncertów, owacją na stojąco nie było końca. Pokazała tym swą klasę, a wątpiący w jej talent, sami zwątpili. Upadek był bolesny, jednakże po ogromnej walce artystka się podnosi, wychodzi z nałogu i definitywnie rozstaję się z muzykiem Bobbym  Brownem. Rok 2009 to nowy album „I Look To You”, nowe perspektywy, plany na tournee. Życzmy, więc szczęścia i poczwórnej platyny.

Leave a Reply